Wystawa

Gdy śpiewają dzikie instrumenty, 2015

Sherko Abbas

„Dziki instrument” to projekt w procesie zainicjowany przez Sherko Abbasa. Artysta stworzył instrument muzyczny z małego, wykonanego ręcznie przedmiotu o nazwie damaqachan, którego nazwę tłumaczy się na angielski jako „spoke” [szprycha]. W Iraku damaqachan to prosta zabawka zbudowana ze szprych rowerowych, gwoździ i zapałek, która wywołuje miniaturowe eksplozje. Instrument, skonstruowany w taki sam sposób, podczas gry wydaje losowo dźwięki przypominające wystrzały. Chociaż aby działał, potrzebny jest człowiek, trudno jest kontrolować jego dźwięk i przewidzieć, jaką muzykę można na nim zagrać.

Performans „Gdy śpiewają dzikie instrumenty” został zrealizowany w 2015 roku we współpracy z dwojgiem muzyków współczesnych: improwizatorką i wiolonczelistką Khabat Abas oraz improwizatorem i kompozytorem Hardim Kurdą. Abbas zaprosił również Hardiego Kurdę do swego studia, prosząc go o stworzenie zapisu graficznego, który, jak miał nadzieję, pozwoli znaleźć konkretny język, na który jego instrument będzie mógł odpowiadać. Zamiast pisać notację muzyczną, Hardi postanowił narysować ruch, sposób, w jaki działa instrument, nazywając go „pociąganiem i puszczaniem”. Jego pomysł wynika ze sposobu gry, polegającego właśnie na szarpaniu i zwalnianiu.

We współpracy z: Khabat Abas (improwizatorka i wiolonczelistka), Hardi Kurda (improwizator i kompozytor).

Zapis graficzny: Hardi Kurda, miejsce wykonania: Goldsmiths, University of London.

Muzyka ery Busha, 2017 Muzyka ery Busha, 2017 Muzyka ery Busha, 2017

Muzyka ery Busha, 2017

Sherko Abbas

W swojej pracy Abbas zestawia na dwóch równoległych ekranach archiwalne nagrania siostry i współczesny materiał filmowy, aby opowiedzieć historię nietypowej podróży, jaką odbyła Khabat, w tym perspektywę kamerzystki w obliczu propagandy. Nie po raz pierwszy kobieca persona gra kluczową postać w twórczości Abbasa. To samo można zobaczyć w jego wcześniejszym wideo „Co robi Julie?”, w którym kobieta na siłowni podnosi ciężary przymocowane do warkocza, a także w „Gdy śpiewają dzikie instrumenty” – rejestracji performansu muzycznego zbudowanego wokół sfery dźwiękowej wojny, w którym Khabat również brała udział.

Abbas podejmuje temat prywatnej pamięci, jak i kultury wraz z jej zasobami – aby poruszyć problem fałszywego obrazu Iraku oraz dźwiękowego aspektu relacji władzy w strefie działań wojennych. Dlatego sięga do materiałów archiwalnych, aby z nich dowiedzieć się z nich czegoś nowego o sztuce i kulturze. Jego zainteresowania mają charakter osobisty, nie ogólny. Rodzina jest tu kluczowym elementem, praca dotyczy przede wszystkim osobistych doświadczeń Khabat, zaangażowanej w badanie i przekazywanie danych pochodzących z kraju, w którym dziedzictwo jest niszczone, a możliwość bycia bezpiecznym ograniczona.

Zwierzenia papierowej lalki, 2019 Zwierzenia papierowej lalki, 2019 Zwierzenia papierowej lalki, 2019

Zwierzenia papierowej lalki, 2019

Sherko Abbas

Wideo jest częścią materiału archiwalnego zarejestrowanego przez byłego bojownika oddziału peszmergów i filmowca Abbasa Abdulrazaqa. Abdulrazaq walczył w szeregach peszmergów od lat osiemdziesiątych. Był jednym z pięciu fotografów, którzy robili zdjęcia dokonywanych przez reżim Saddama bombardowań chemicznych w Halabdży.

Nagrany przez Abdulrazaqa materiał jest wydobywany z archiwum, aby pokazać akty przemocy dokonywane przez były reżim – lecz jego syn Sherko, artysta i naukowiec, zauważył, że czegoś w nim brakuje. Sherko ma mgliste wspomnienia z dnia powstania pod Czerwonym Więzieniem. Pamięta przyczepę pełną kolorowych damskich ubrań, tabletek antykoncepcyjnych i innych przedmiotów. Sherko zobaczył przyczepę, kiedy miał niecałe 11 lat. Pamięć o niej pozostała z nim na zawsze.

Jego dokument „Zwierzenia papierowej lalki” w eksperymentalnej formie relacjonuje losy kurdyjskich kobiet w Czerwonym Więzieniu. Sherko próbuje przywrócić ich historie do sfery polityki, sztuki i kultury. Interesują go opowieści, o których łatwo się zapomina. Chce dać im miejsce, z którego będą mogły wybrzmieć i zostać włączone do oficjalnej pamięci.

Co robi July?, 2010

Sherko Abbas

Praca zbudowana jest na napięciu pomiędzy subtelną i delikatną postacią dziewczyny a znaczącym ciężarem nanizanym na włosy, jaki udaje się jej podnieść. July pojawia się w pustym klubie fitness, jej ćwiczenia budują dziwny formalny dysonans w tym przewidywalnym i oczywistym otoczeniu.

Zdjęcia i montaż: Saman Jalal, występuje: July Adnan

Słowo Boże, 2017

Halgurd A. Baram

Praca Halgurda A. Barama „Słowo Boże” to animacja złożona z cytatów z Koranu odnoszących się do wojny i stosunku do wrogów. Wyjęte z kontekstu bywają często stosowane przez ekstremistyczne ugrupowania w rodzaju ISIS do manipulowania opinią publiczną oraz radykalizowania bojowników. Artysta zwraca uwagę, że to, co miało być częścią życia duchowego, staje się narzędziem manipulacji oraz uzasadnieniem agresji politycznej i wojennej. Wymowa pracy jest uniwersalna, dotyczy nie tylko islamu – na przestrzeni dziejów w wielu religiach, zwłaszcza monoteistycznych, teksty uważane za święte, włączone w różne narodowe narracje, były wykorzystywane do nękania innych nacji czy wyznawców innych religii.

W warstwie wizualnej pracy mamy do czynienia z uwodzącym wzorem przypominającym piękną koronkę, wciągającym również poprzez monotonny ruch. Niemniej jest to rzeczywisty tekst, pojawiający się jako kaligraficzny zapis, ale też przybierający formy kojarzące się z różnego rodzaju maszynami wojennych czy elementami uzbrojenia. Kaligrafia, jedna z tradycyjnych sztuk Bliskiego Wschodu, może urzekać ludzi z innych kręgów kulturowych swoją estetyką. Nie mogąc odczytać tekstu, skupiając się na jego walorach dekoracyjnych, widzimy w nim abstrakcyjny obraz, bez wnikania w faktyczne treści, które ze sobą niesie. Praca w subtelny sposób uzmysławia nam zatem, że estetyka, piękno, słowo bywają narzędziem do kontrolowania naszych umysłów.

W animacji Barama wprawiony w ruch tekst staje się machiną propagandową, perpetuum mobile, ukazującym wzajemne relacje polityki, przemocy, agresji, fundamentów wyznań, słowa i piękna.

Projekt dzwon, 2007-2015/2019 Projekt dzwon, 2007-2015/2019 Projekt dzwon, 2007-2015/2019 Projekt dzwon, 2007-2015/2019 Projekt dzwon, 2007-2015/2019 Projekt dzwon, 2007-2015/2019

Projekt dzwon, 2007-2015/2019

Hiwa K

Praca łączy dwa pod każdym względem odmienne miejsca – pustkowie w północnym Iraku i kościół we Włoszech. Jej efektem jest dzwon odlany z metalowych odpadów pozostałych po wojnie. Proces twórczy obejmował przygotowanie surowca w Iraku, jego transport drogą lądową i morską do Włoch, odlanie dzwonu w pracowni ludwisarskiej we Włoszech i ekspozycję dzwonu w kościele, a także działania towarzyszące, takie jak wykłady, performanse i publikacja.

Inspiracją do projektu było życie i działalność kurdyjskiego przedsiębiorcy Najada z osady leżącej na południe od Sulejmanii, który przekształcił swoją dawną dziecięcą fascynację topieniem metali w źródło dochodu. Jego firma, sprzedająca odlewy metalowe na całym świecie, zajmuje się profesjonalnym hutniczym recyklingiem odpadów z pól bitewnych. Działalność ta ma kontrowersyjny charakter, ponieważ biznes, który uczynił Najada bogatym człowiekiem, nie byłby możliwy bez wojny w Iraku i Iranie (1980–1988) i obu wojen w Zatoce Perskiej (1991, 2003).

W projekt zaangażowani byli studenci z miejscowego uniwersytetu, którzy przeprowadzili badania interdyscyplinarne związane z historią kościoła, ludwisarstwem, transformacją przedmiotów, ponownym wykorzystaniem materiałów itp. Wiedza ta była przekazywana w sposób ustny, performatywny podczas realizacji projektu wystawienniczego i ostatecznie została włączona do publikacji.

Hiwa K, Aneta Szyłak

Jej głos, 2015

Kani Kamil

Własnoręcznie wykonałam przedmiot umożliwiający granie na własnych włosach, aby tworzyć dźwięk, sound art i muzykę eksperymentalną zaangażowane w kwestie płci i feminizmu. Używam swoich włosów, aby „dać głos” doświadczeniu i kulturze otaczającej kurdyjskie kobiety.

Instrument został zrobiony z przedmiotów codziennego użytku związanych z pracą kobiet w naszym społeczeństwie – drewnianego kija służącego do robienia kurdyjskiego chleba oraz drewnianej miski. Ich kształt ma zarazem wyraźny podtekst seksualny (podobnie zresztą jak forma architektoniczna meczetu).

Performans „Jej głos” ma dwa aspekty. Jednym z nich jest idea tej pracy, czyli eksperymentalne tworzenie dźwięków w proteście przeciwko patriarchatowi, depresji i dewaluacji w moim kraju – Iraku. Drugi to funkcja przedmiotu: używam tej miski ze względów ekologicznych: wkładam do niej pasmo włosów, aby palcami wydobyć dźwięk. Jeśli zdarzy się, że włosy pękną, mocuję kolejne pasmo, nie wyrywając sobie włosów z głowy, aby kontynuować performans.

Kani Kamil

Guma, 2009

Shirwan Faith

W 2009 roku Shirwan Fatih zebrał gumki do wycierania od dzieci z sześciu kolejnych klas kurdyjskiej szkoły podstawowej i podarował im w zamian nowe gumki. Gumki zostały następnie pogrupowane, klasa po klasie, i ułożone na podłodze galerii w porządku odpowiadającym drodze od pierwszej do szóstej klasy. Wraz z upływem lat zużycie gumek minimalizuje się, jak gdyby korygujący wpływ systemu edukacyjnego sprawiał, że uczniowie są zaadaptowani do wymagań stawianych przez instytucję. „Guma” na poziomie materialnym koncentruje się na walce pomiędzy wymaganiami a reakcjami na nie, pomiędzy doskonałością a ułomnością. Zajmuje się także elementem brakującym, który nigdy nie ujrzał światła dziennego, oraz możliwościami, które nie zdołały przybrać konkretnego kształtu.

Dostrajanie ciała, 2016

Rebeen Hamarafiq

„Tunning Body” to dzieło ukazujące napięcie między przemocą a tańcem i dźwiękiem. Kije – będące tradycyjnym kurdyjskim instrumentem muzycznym shimshal – zostają użyte do sztuki walki. Ciało zajmuje miejsce wśród tych zawiłości, odzwierciedlając rzeczywistość, w jakiej żyje społeczeństwo kurdyjskie w Iraku.

Praca wyrosła z eksperymentu z ciałem i dźwiękiem przygotowanego do projektu „Clamour” [Wrzawa]. Pierwszy pokaz pracy został zaprezentowany jako dokumentacja wideo rzeczywistego wykonania.

„W projekcie Space21 po raz pierwszy wystąpiłem na żywo przed publicznością. Otwiera to możliwości, dzięki którym praca ta będzie mogła rozwijać się w wielu kierunkach. Jednocześnie stanowi ona rejestrację warstw polityki i historii osadzonych w różnych lokalizacjach” – mówi Hamarafiq.

Kapanie, 2014

Rebeen Hamarafiq

“Kapanie” to zapis performansu dokamerowego Rebeena Hamarafiqa. Na nagą głowę artysty, filmowaną na czarnym tle, spadają w równych odstępach czasu krople mleka. W ciągu kilku minut tworzą na szczycie czaszki małą kałużę i spływają cienką strużką po znużonej twarzy. Jest to oczywiste nawiązanie do tortury polegającej na kapaniu wody na głowę ofiary – pozornie łagodnej i „humanitarnej”, pozbawionej widowiskowej przemocy i przelewu krwi, w rzeczywistości jednak wyniszczającej psychicznie i uważanej za jedną z najbardziej skutecznych.

Na wystawie w Galerii Arsenał projekcja została umieszczona w czeluści poniżej poziomu ekspozycji – w podziemiu symbolizującym tu salę tortur czy więzienie, ale też poniżenie ofiar kaźni. Wątek tortur często pojawia się w pracach artystów kurdyjskich, co ma oczywisty związek z historią ich narodu, bolesnymi przeżyciami ich rodzin i znajomych.

Motyw kapiącego mleka nawiązuje też do osobistych doświadczeń Hamarafiqa – do jego ojcostwa. Artysta opiekował się swoją nowo narodzoną córką, gdy jego żona robiła dyplom uczelni wyższej. Próbie odnalezienia się w nowej sytuacji, znużeniu codzienną monotonią i trudami ojcostwa towarzyszyła obawa o przyszłość córki. Wynikała ona z jednej strony ze wspomnień własnego trudnego dzieciństwa w Kurdystanie czasów Saddama Husajna, a z drugiej – z pragnienia uchronienia córki przed tym, co przeżywają kobiety kurdyjskie: przed niemożnością przebicia się przez ograniczające je uwarunkowania społeczne, religijne i kulturowe.

Jestem podobna do ojca, 2013

Rozhgar Mustafa

Wideo pokazuje kobietę mówiącą bezpośrednio do kamery. Powtarza różne słowa, frazy i piosenki w osobnych, nakładających się na siebie ujęciach. „Jestem podobna do ojca” odnosi się do różnych sfer codziennego życia, łącząc przeciwstawne aspekty ludzkiej egzystencji. Nadzieja i szczęście stają w obliczu grozy i smutku, bezruch napotyka działanie, radość z prostych rzeczy konfrontuje się z zawiłościami polityki. Głosy stają się coraz trudniejsze do zrozumienia, tworząc pozbawioną harmonii i znaczenia mieszaninę dźwięków.

Budując Górę II, 2020 Budując Górę II, 2020 Budując Górę II, 2020 Budując Górę II, 2020 Budując Górę II, 2020 Budując Górę II, 2020 Budując Górę II, 2020 Budując Górę II, 2020

Budując Górę II, 2020

Walid Siti

Góry to wątki metaforyczne łączące wspomnienia z formami fizycznymi, a zatem utrwalające to, co w mojej twórczości jest wyobrażone. Motyw ten przewija się w moich pracach, stanowiąc medium umożliwiające odnoszenie się do problemów społecznych, politycznych i kulturowych.

Praca „Budując Górę II” (2020) ma źródło we wspomnieniu wydestylowanym do samej jego istoty, tak aby mogło stać się środkiem do ukazania obrazu świata podlegającego nieustannej przemianie. Dzieło to przekazuje koncepcję przejścia od wcześniejszej monumentalnej formy fizycznej do obecnej złożonej formy wizualnej, wraz z następującą po nim przemianą porządku w nieporządek i odwrotnie. Proces ten jest metaforą samego życia, zaczynającego się brutalnym aktem narodzin, wypełnionego walką o byt i zmierzającego do ostatecznej monumentalnej przemiany pośród kruchego i niespokojnego krajobrazu.

Walid Siti

Bez tytułu, 2008 Bez tytułu, 2008 Bez tytułu, 2008 Bez tytułu, 2008 Bez tytułu, 2008 Bez tytułu, 2008

Bez tytułu, 2008

Sakar Sleman

W 2008 roku Sakar Sleman wystawiła serię rysunków na temat porodu w galerii Sardam w Sulejmanii. Te intymne i poruszające do trzewi rysunki, jak pisze historyczka sztuki Kalliopi Minoudaki w katalogu „Archaic”, wyrażają „traumę porodu […] szczątkowym językiem ciała”. Artystka użyła „słownictwa doskonałych i niedoskonałych kręgów”, aby podkreślić „wyobcowanie cielesne, powielanie i pękanie”. „Dla wszystkich było jasne, o czym są te prace” – mówi Sleman. „Nawet ci z moich przyjaciół, którzy nie są artystami, rozumieli je i wyrażali empatię”.

W Sulejmanii niełatwo się mówi o traumie fizycznej, jakiej doświadczają rodzące kobiety. „Poetka Shirin Kaf pogratulowała mi”, wspomina Sleman. „Powiedziała: »Dobra robota, nigdy tak publicznie nie mówiłam o bólu kobiet«”. Sleman postanowiła pokazać swoje rysunki w galerii ze względów praktycznych: „Te prace nie byłyby bezpieczne ani łatwe do powieszenia na zewnątrz”. Jednak zamknięta przestrzeń galerii wydaje się również odpowiednia do tego, aby pokazać to uniwersalne, a zarazem bardzo prywatne doświadczenie.

Rysunki znajdują się obecnie w kolekcji S.M.A.K., Miejskiego Muzeum Sztuki Współczesnej w Gandawie (Belgia)

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych

Organizator wystawy
Partnerzy
Patroni medialni